BIRMA POZA TRASĄ 19. I – 9 . II 2019

BIRMA POZA TRASĄ ( trzy tygodnie)

19 . I – 9 . II 2019 ( +/- 3 dni)

Zapraszam do podróży przez Birmę. Jest to wyprawa, inna niż wszystkie. Trzytygodniowe podróżnicze “premium”.

Udajemy się w odległe rejony Birmy, dzięki czemu będzie to czas bogaty w przygodę. To podróż dla pasjonatów fotografii i osób ceniących sobie dynamikę podróży. Tereny które pokonamy, są bardzo różnorodne. Będziemy w górach, lasach, dżungli, nad licznymi rzekami i jeziorami, w miastach, świątyniach, udamy się w podróż zabytkowym pociągiem, lokalnym samolotem a na koniec spędzimy czas na tropikalnych wyspach archipelagu Myeik. Podczas podróży poznamy Birmę, a przede wszystkim będziemy blisko jej mieszkańców.

Podróż rozpoczniemy na Zachodzie kraju. Poznamy miasto Sittwe położone nad Zatoką Bengalską, w którym znajduje się jeden z większych bazarów i portów rybackich Birmy. Szybką łodzią pokonamy odcinek do najbardziej magicznego miejsca, jakie poznałem w Birmę, miasta Mrauk ? U. W trakcie podróży promem, przyjrzymy się okolicznym wioskom rozsianym na kanałami Zatoki Bengalskiej. W Mrauk U znajduje się kompleks świątyń. To opuszczone stupy i Świątynie prowincji Arakan (Roghinya), jedne z najokazalszych całego świata Buddyzmu. To miejsca o unikalnej symbolice i ikonografii.

Podczas niewymagającego trekkingu odwiedzimy wioski ludu Czin. To lud, w którym kobiety tatuują twarze. Następnie odwiedzimy najbardziej znane miejsca Birmy – niesamowite Bagan, Kalau oraz jezioro Inle. To trzy zachwycające magiczna miejsca. Bagan to ponad 2000 stup i świątyń różnej wielkości, których budowę rozpoczęto w IX wieku. Robią one niesamowite wrażenie i stanowią jedną z największych atrakcji archeologicznych całej Azji. Świątynie zwiedzimy moto-rykszą, będziemy mieli bardzo dużo czasu na fotografię i podziwianie piękna świątyń. Kalau to mała wioska, z której wyruszymy zabytkowym (starym i wygodnym) pociągiem nad jezioro Inle, które jest wizytówką i symbolem całej Birmy. Jezioro Inle to miejsce pełne spokoju, ciszy i niepowtarzalnego klimatu. Jego okolice, poznamy w trakcie wycieczki łodzią. Nad jeziorem oraz wśród licznych okolicznych kanałów znajdują się wioski wybudowane nad taflą jeziora, domy stojące na palach, szkoły, świątynie, sklepy, wszystko metr nad wodą. Rano odwiedzimy wodny targ, a wieczorem z rybakami ujrzymy niepowtarzalny zachód słońca.

W Birmie odwiedzimy również centrum kulturalne i religijne, czyli Mandalay. Na trekking udamy się w rejon miasta Hsipaw gdzie zapoznamy się z bogatym etnicznym kolorytem. To idealne miejsce na relaks i leniwe podglądanie życia mieszkańców ludu Shan. Na koniec będziemy leniuchować (a zainteresowani nurkować) Poza Trasą. Udamy się na plaże nieodkrytego Archipelagu Myeik. To na jego ziemi doświadczymy spotkania z ciepłą wodą Oceanu, słońcem, piaskiem, ale także z masażem i dobrym whisky. Ostatnim miastem, jakie poznamy będzie dawna stolica kraju Yangun.

W Birmie jest bezpiecznie i autentycznie. To kraj o wielu atrakcjach turystycznych, z bogatą historią i pięknym kolorytem. To kraina uśmiechniętych ludzi, wysokich gór, pięknych lasów, tysiąca zabytków, unikalnej architektury, wspaniałych tropikalnych wysp. Birma jest niezwykle różnorodna, jednocześnie spójna i piękna. Zadziwiać może to tym bardziej, bo kraj nie jest monolitem a konglomeratem ponad 130 narodowości tworzących kraj o dzisiejszej nazwie Myanmar. No właśnie Birma czy Myanmar? Oficjalnie jest to Myanmar, ale w większości sytuacji, nawet w literaturze używa się nazwy Birma. To jak na Azję, średniej wielkości kraj – jest blisko dwa razy większa od Polski, a jej stolicą ku zaskoczeniu wielu osób, jest miasto o nazwie Naypyidaw. Nazwa Birma była używana od czasu, kiedy Brytyjczycy skolonizowali kraj. W 1989 roku sprawująca od lat junta wojskowa zdecydowała się na zmianę wielu nazw, w tym nazwę kraju na Myanmar. Według ich nowa nazwa miała przyczynić się do powstania uczucia uwolnienia się od przeszłości kolonialnej?. W Birmie mieszka 60 milionów mieszkańców. Rząd birmański uznał oficjalnie 135 grup etnicznych, które podzielono na osiem ras: Bamar, Czin, Kaczin, Kayah, Kayin, Mon, Rakhinja i Szan. O każdej z tych grup etnicznych napisano niejedną ciekawą książkę, to bardzo różniący się zwyczajami i wyglądem ludzie

W Birmie sytuacja polityczna dziś uległa poprawie, po kraju (niecałym) można swobodnie podróżować, warto stołować się w lokalnych restauracjach, korzystać z pomocy miejscowych ludzi oraz współpracować z prywatnymi i rodzinnymi biurami podróży. Dzięki temu możemy przyczynić się do pomocy jej mieszkańcom. Podróżowanie po tym kraju to wielka szansa dla mieszkańców, dzięki spotkaniu z obcym uczy się innego życia, języka, zmienia nawyki i myślenie.

Birma to w 90% buddyzm i mnisi, którzy darzeni są ogromnym szacunkiem. Mnichów łatwo jest ich odróżnić od zwykłych mieszkańców-mają ogolone głowy i noszą kolorowe szaty. Nie posiadają na własność niczego oprócz szaty, miski na jedzenie, parasola i niezbędnych rzeczy osobistych.

Birma to arcyciekawy kraj. To podróż wymarzona dla osób, które wakacje chcą spędzić aktywnie, skosztować prawdziwej przygody a na koniec podładować akumulatory. Zapraszam do tej podróży.

PROGRAM PODRÓŻY:

 1 Dzień. Wylot z Warszawy

 2 Dzień. Poranny przylot do Yangun. Wylot do Sittwe, miejsca spotkania Buddyzmu z Islamem. W mieście zachowało się mnóstwo autentyczności. Jest ciekawy targ, wielki port Zatoki Bengalskiej, skąd można udać się z rybakami na połów ryb. To jedno z tych miast w których można zrobić świetne zdjęcia. Zwiedzanie miasta.

 3 Dzień. Rano prom do Mrauk-U. Jest to kompleks świątynny. Na terenie kilkunastu kilometrów kwadratowych znajduje się prawie dwieście stup i świątyń pochodzących z XV-XVI wieku.

 4 Dzień. Mrauk-U . Zwiedzania część 2

 5 Dzień. Wyprawa do ludu Czin. To w tych wioskach kobiety mają twarze pokryte tatuażami. Ich tatuaże pokrywające całe twarze, a w zależności od plemienia mogą to być plamy, linie, koła, często wzór ma kształt sieci lub figur geometrycznych.

 6 Dzień. Przejazd do Bagan

 7 Dzień. Bagan. To ponad 2000 stup i świątyń różnej wielkości, których budowę prowadzono przez kilka wieków od w IX wieku. Budowle rozrzucone są na terenie o powierzchni około 40 kilometrów kwadratowych, a teren zwiedzimy moto-rykszą. Po kompleksie można swobodnie poruszać się, do wielu stup można wejść do środka, a w nich znajdują się posągi Buddy.

 8 Dzień. Bagan część 2

 9 Dzień. Przejazd do Kalaw. Pokonamy malownicze pagórki centrum Birmy. Wieczorem spotkanie w najmniejszym drink-barze barze świata

 10 Dzień. Przejazd zabytkowym pociągiem do Nyaungshwe nad brzegiem jeziora Inle. Czterogodzinną trasę pokonamy wśród wzgórz i łąk. To niezapomniana podróż.

 11 Dzień. Jezioro Inle – od rana zwiedzamy łodzią piękno okolic jeziora Inle. Wieczorem zachód słońca na łodzi.

 12 Dzień. Przejazd do Mandalay. Wieczorne zwiedzanie miasta.

 13 Dzień. PYin Oo Lwin – dawne kolonialne miasto słynące z kolorowych karocy służących za codzienny środek transportu. To idealne miejsce na odpoczynek

 14 Dzień. Hsipaw – dojazd do miasteczka, z którego udamy się na trekking

 15 Dzień. Hsipaw – trekking, podczas którego poznamy etnikę Birmy. To teremy ludi Szan, ale spotkamy również Kaczinów.

 16 Dzień. Powrót do Mandalay. Nocleg w mieście lub lot do Yangun. Zwiedzanie miasta.

 17 Dzień. Dalszy lot do Myeik. To miejsce, mało kto tu dociera, a naprawdę warto. Południowa Birma bardzo różni się od miejsc, które wcześniej odwiedziliśmy. Dlaczego? Sami się przekonacie.

 18 Dzień. Przejazd lodzią na Archipelag wysp Myek. Pierwszy dzień na plażach.

 19 Dzień. Archipelag Myek. To miejsce odpoczynku, plażowanie i relaksu.

 20 Dzień . Archipelag Myek. Spotkamy ludzi morza, którzy od wieków żyli nad morzem i z morza. To Mokenowie zwani nomadami morza. To Cyganie o bogatym świecie wierzeń, u których podobnie jak w Zachodniej Afryce spotyka się szamanów i kapłanów odpędzających złe moce. Mokenowie to jedni z najlepszych nurków na świecie, według opisów, potrafią na bezdechu nurkować do głębokości osiemdziesięciu metrów i to w czasie do siedmiu minut. Do nurkowania zakładają okulary ręcznej roboty, obramówki do nich wycinając z drzewa, zabezpieczając je zwykłym szkłem obklejonym i uszczelnionym żywicą. Są inni od większości mieszkańców Birmy – są bardzo niscy i czarni, bardzo podobni do mieszkańców Onge z Andamanów. Mokenów zostało niewielu, są ginącym plemieniem odległych cywilizacji i jednym z jego ostatnich tchnień.

 21 Dzień. Yangun. Zwiedzanie Shwedagon Paya, największego kompleksu świątynnego Birmy zbudowanego między VI, a X wiekiem. Jest to najświętsze miejsce dla mieszkańców Birmy.

 22 Dzień. Powrót do Europy

CENA : 4.000 PLN + 3.000usd ( 22 dni)

 Cena obejmuje:

przelot Warszawa-Yangon-Warszawa

przeloty samolotami wewnętrznymi ( Yangun-Sittwe, Mandalay-Yagon, Yangon- Myeik, Myeik-Yangon)

przejazdy łodziami, promami i statkiem

bilety na kolej

noclegi w czystych hotelach klasy turystycznej i 3*, a na prowincji guesthouse ( pokoje indywidualne a dla par – dwójki)

śniadania w hotelach ( o ile ono jest w cenie)

wszystkie trekingi w cenie

bilety wstępu do zwiedzanych obiektów

wizę do Birmy

transport autobusami, jeepami i wszelką możliwą komunikacją na trasie

pozwolenia na trekkingi i permity na wjazdy do miejsc jeśli są one wymagane

koszty organizacyjne w Polsce i na miejscu wyprawy

opiekę polskiego pilota

ubezpieczenie KL/NWW podróżne ( Koszty leczenia: 30.000 euro, NNW: 15 000 zł)

 

Cena nie obejmuje:

wyżywienia ( około 15 USD za dobę, suma około 310usd)

fakultatywnych opłat za nurkowanie i jego zorganizowanie

ew. atrakcji fakultatywnych

zwyczajowych napiwków ( max. 40 usd)

 

Więcej szczegółów ( koszt, dokładne czasy przejazdów etc.. pod numerem telefonu i whatsup +48 731 478 325, email: kontakt@pozatrasa.pl oraz facebook https://web.facebook.com/Pozatrasa5/ , Lukasz Odzimek ,